Jeszcze stosunkowo niedawno, bo jakieś pół wieku temu, prezent na Wielkanoc był w niektórych regionach kraju rzadkością, podczas gdy w innych - wielowiekową tradycją. A że zwyczaje regionalne coraz częściej mieszają się ze sobą i przenikają nawzajem - stało się tak, że dzisiaj prezenty na Wielkanoc, przynajmniej dla najmłodszych, są obyczajem ogólnie znanym. I całe szczęście, bo mało co daje Maluchom tyle radości, ile (nawet drobny) prezent.
I choć prezenty na Wielkanoc są zazwyczaj skromniejsze niż te na Boże Narodzenie (i często są to po prostu słodycze) nic nie odbierze dzieciom satysfakcji ze znalezionego pod poduszką czekoladowego jajka. Znalezionego? Jak najbardziej! Wszak nie jest dla nikogo tajemnicą, że prezent wielkanocny powinien zostać znaleziony. Gdzie? Ano w miejscu, gdzie sprytnie schował go... Zajączek. Jak powszechnie wiadomo, to nikt inny, a właśnie Zajączek roznosi w swoim wiklinowym koszyku podarunki na Wielkanoc i chowa w zakamarkach mieszkania, domu, a czasem nawet ogrodu... A szukanie ukrytych niespodzianek jest dodatkową atrakcją tych Świąt.
A skoro wiemy już gdzie i czego szukać, to pozostaje jeszcze tylko jedno ważne pytanie - kiedy? Najlepiej poradzić się w tej sprawie osób, które dobrze znają Zajączka. Bowiem w niektórych miejscach Zajączek przychodzi już w Wielki Czwartek wieczorem. W innych - w Wielką Sobotę. Wielu uważa, że dzieje się to w chwili, gdy domownicy są w kościele z tradycyjną święconką - to właśnie wtedy Zajączek niepostrzeżenie chowa prezenty w mieszkaniu! Natomiast w niektórych miejscach w Polsce Zajączek wpada z prezentami w niedzielę rano, tak by ci, który za chwilę wspólnie zasiądą do wielkanocnego śniadania zaczęli dzień od wspólnego poszukiwania prezentów...
W każdym razie niezależnie od tego, czy będą znalezione czy wręczone, słodkie, praktyczne, po prostu ładne, zaskakujące czy spodziewane - życzymy Wam wielu wspaniałych (i pięknie zapakowanych!) prezentów. A przede wszystkim spokojnych Świąt, dobrej zabawy i odpoczynku:)


